Relacja z I dnia Targów Budownictwa Budma 2012
W centrum Poznania meldujemy się około godziny 9:30. Przy wejściu niewielki, lecz systematyczny ruch. Targi z roku na rok oferują coraz większą powierzchnie wystawienniczą, ale ludzi chyba nieco mniej.
Choć pierwszy dzień targów wypada dokładnie w środku zimy to mimo wszystko zaskakuje temperatura powietrza - mamy pierwszy w tym roku mróz (czas wkrótce pokaże, że to dopiero początek fali niskich temperatur przyp. red.) co szczególnie doskwiera podczas obowiązkowej przechadzki między halami.
Hala 6 i 6A - tematyka Sport, Sauna, Spa and Wellness
Ze stoisk dobiegają dźwięki cichej muzyki i porannych rozmów przy kawie - targi budzą się do życia. Niewiele myśląć udajemy się na herbatę, stąd także nieźle widać.
Po 10 ruch gęstnieje, wystawcy w pełni gotowości pojawia się coraz więcej odwiedzających. Widać, że branża sportowa w Polsce ma się całkiem nieźle - wiele wystaw techniki basenowej oraz boisk sportowych. Być może rosnące orliki i inne boiska skutecznie wywołują popyt na tego typu produkty.
Jeśli chodzi o branżę saunową to obecnych jest tak naprawde klika stricte saunowych firm. Z rozmów z wystawcami wywnioskować można, że zainteresowanie saunami jest jednak nie takie jak jeszcze kilka lat temu. Dotyczy to przede wszystkim mniejszych odbiorców takich jak gosopodarstwa domowe. Klienci o większych możliwościach takich jak np. hotele czy pensjonaty mają się całkiem nieźle. Na tle hal, w których prezentowane są stolarka okienna i drzwiowa oraz produkty metalowe branża SPA prezentuje się skromniej. I nie chodzi tu o jakość ani ilość oferowanych produktów, lecz o odwiedzających, czyli potencjalnych klientów. Zresztą nie tylko wystawcy, ale ogólnie odwiedzający całe Targi podkreślają, że "to już nie to samo". Trudno się z tym nie zgodzić,
ale nam pozostaje robić swoje, bo wysiłki i starania popłacają, czego i Państwu życzymy








